uk calling cards - barton skutery - nowe gadu gadu - Bearshare - prace magisterskie

Untitled Document

Raymond Ghandler


"Kłopoty to moja specjalność" - mawiał Philip Marlowe, detektyw wykreowany przez Chandlera. Z tym że sam pisarz - w przeciwieństwie do swego bohatera - od klopotów nie potrafi! się uwolnić.
Jeden z najgłośniejszych twórców literatury kryminalnej kształcił się na urzędnika administracji państwowej. Tego w każdym razie spodziewał się po młodym Raymondzie wuj Ernest, który łożył na jego wykształcenie od czasów, gdy rodzice chłopca rozwiedli się, a matka przeniosła się z przyszłym pisarzem ze Stanów Zjednoczonych do Londynu. "Nie sądzę, aby wykształcenie wyrządziło mi poważniejszą szkodę" - mawiał później Chandler. Ku wściekłości wuja porzucił pracę w administracji i osiadł w Bloomsbury, ubogiej dzielnicy Londynu, aby poświęcić się literaturze. Bez sukcesów.


Naciągnął więc wuja na pożyczkę 500 funtów i za te pieniądze wrócił do Stanów, by utrzymywać się z pracy w charakterze robotnika w sadzie owocowym, sprzedawcy w sklepie sportowym i księgowego. Od uciążliwej egzystencji uwolniła go I wojna światowa, którą spędził we Francji jako ochotniczy członek kanadyjskiej jednostki Strzelców Górskich. Kolejną poważną odmianą w jego nieciekawej dotąd egzystencji stał się ślub z 18 lat starszą od siebie Pearl Cetily Bowen. Cissy, jak ją nazywał, liczyła sobie już wówczas 53 lata, ale wyglądała na kobietę o 10 lat młodszą. Ślub nie poprawił jednak marnej kondycji finansowej Chandlera. W dodatku w okresie wielkiego kryzysu stracił pierwszą poważną posadę, księgowego - ze względu na pijaństwo, absencję i niemoralne prowadzenie się.


Z braku gotówki zajął się pisaniem opowiadań kryminalnych. Praca szła mu jednak wolno. Do wybuchu II wojny światowej wydał ich zaledwie 19. Wziął się więc na sposób: co bardziej udane historie rozbudował do rozmiarów powieści. Pierwszą zatytułował Wielki sen i opublikował w roku 1939. Do jej sukcesu walnie przyczyniło się wprowadzenie do fabuły Philipa Marlowe'a: detektywa zgorzkniałego, odrobinę cynicznego, ale w gruncie rzeczy oddanego poszukiwaniu sprawiedliwości w "asfaltowej dżungli" wielkiego miasta.


Sukces rynkowy spowodował, że Chandler publikował teraz powieść za powieścią: Żegnaj, laleczko; Wysokie okno, Tajemnica jeziora. W dodatku Hollywood odkrył, że jego historie są bardzo filmowe. Przenosił je na ekran jedną po drugiej, a samego Chandlera angażował do pisania scenariuszy. Pisarz był w coraz lepszej formie i w 1953 roku dał najlepszą w swoim dorobku powieść - Dlugie pożegnanie.
Był to jednak, niestety, ostatni jego sukces literacki i życiowy. W rok później na zwłóknienie płuc umarła Cissy, zostawiając Raymonda w stanie silnej depresji. Próbował leczyć się z niej alkoholem. Po pijanemu targnął się nawet na własne życie. Skończyło się na ostrzelaniu kabiny prysznicowej. W stanie silnej zapaści psychicznej i postępującej choroby alkoholowej Chandler wielokrotnie trafiał do szpitala. Pisanie przychodziło mu z coraz większą trudnością. Słabą inspiracją literacką okazał się nawet wywiad ze słynnym mafioso "Lucky" Luciano, który pisarz przeprowadził podczas podróży na Capri.


Z każdym rokiem pogrążał się w niemocy twórczej i zapomnieniu. Kiedy zmarł, wyczerpany depresją i alkoholizmem, na jego pogrzebie zjawiło się zaledwie 17 osób.

szorowarki

stoliki (:) hale namiotowe (:) projekty domów (:) sklep meblowy (:) domy projekty (:) drewno budowlane (:) terapia manualna (:) korale